Post

Znowu mały clubbing


Mimo zmęczenia spowodowanego imprezowaniem przez 9 godzin noc wcześniej,
bardzo krótkim snem, nocną jazdą na rowerze oraz niskokaloryczną dietą, nie
poddałam się i na imprezę poszłam. Luke'a wyciągnęłam. Najpierw na silent
disco, gdzie Michauke przedstawił swojego nowego chłopca. Było ok, ale
za duża kolejka po słuchawki, więc się poddaliśmy. Potem na chwilkę do
Blok Baru, gdzie tej nocy house'y miały być. I były. Ale jednak jakieś
za lekkie jak dla mnie, więc długo nie siedziałam tam. Zabrakło mi
jednak pierdolnięcia. To nastąpiło w Glamiku, gdzie - sama nie
wierzę, że to piszę - grali całkiem nieźle! Długo jednak nie
siedziałam, bo raz, że padnięta a dwa, że Luke też chciał
do domu się zbierać. Więc się zebraliśmy i czas spać!

Silent disco na pl. Defilad

Luke szczęśliwy, bo pali

video

Zapytał, czy go wezmę na barana. A potem takie foto zrobił

Tak widać było cokolwiek na parkiecie w Blok Barze

Blok Bar

Szał w Glamiku

Grześ pił z ładnym chłopcem

Każde miejsce może być magiczne

video

Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter