Post

Pizza i wódka po rozstaniu


Ponieważ nie mogłam z Pauliną napić się wódki w czasie
mojego Miesiąca Bez Alkoholu - a tak się składa, że była
okazja nie tyle idealna co taka, która wymagałaby jednak
takiego działania (a mianowicie rzucił mnie Filip), to się
wówczas jeszcze z Pauliną umówiłam, że w pierwszy
możliwy weekend po Miesiącu zjemy pizzę no i się
napijemy, narzekając zarazem na to, jacy faceci są
do dupy i że mamy tak źle w życiu generalnie. I
ostatecznie wieczór nadszedł. Pizza, choć szła
wyjątkowo długo, to się pojawiła. Wódki za
dużo nie poszło, bo Paulina ma niską dość
tolerancję na alkohol i nie trzeba było jej
nam za dużo. Potem Mateusz trochę do
mnie dołączył i tak jakoś wieczór się
skończył. A pizza poszła. Wiadomo.






Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter