Post

Bifor, Jasna 1 i Glamik


Gacek robił spory bifor przed Coxy, na które wiedziałam, że pójść nie
chcę. Wpadłam jednak do niego, na trzeźwo popaczać na ludzi, co
się upijają. Oni poszli a ja postanowiłam się przejść Warszawą.
Zwiedziłam Mazowiecką, Królewską, Jasną, Parkingową...
Minęłam też Jasną 1, gdzie nic a nic się nie dzieje. To już
chyba całkowity koniec tego miejsca (może to i dobrze?).
Generalnie trafiłam, oczywiście, do Glamiku. Tam się
bawiłam kilka godzin na trzeźwo a potem sobie na
rower wsiadłam i na Ochotę do domu wróciłam.

Nie chciałam być na zdjęciu - za wysoka średnia wieku


Zdjęcie w zdjęciu


Pusto na Jasnej 1


Karolina miała zajęte ręce, więc ja za nią pisałam wiadomości

Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter