Post

After Marszu Równości w Poznaniu


Do poznańskiego HaHu trafiłam po raz pierwszy. Wcześnie, bo już koło
23:00. Patryk i Mateusz byli na miejscu, więc zależało mi na tym, żeby
z nimi jak najwięcej czasu spędzić. Nadal są najpiękniejsi na świecie.
A w samym klubie - dużo ludzi, fajna średnia wieku, dobra muzyka,
doskonały live vocal act, atmosfera super i trzy różne sale, gdzie co
innego grają <3 Idealnie! Bardzo miły barman, bardzo dużo tych
najładniejszych młodych chłopców... Oczywiście mam numery
do niektórych z nich ;) Poza tym: było naprawdę fajnie! I tak
powinno być. Szkoda, że rano musiałam wsiadać w pociąg
i wracać. Dobrze, że Bracia S mnie odprowadzili razem
na dworzec. Teraz się zobaczę z nimi za tydzień we
Wrocławiu na Marszu Równości. Do zobaczenia!




Wiem, że nieostre. Ale na ostrym Mateusz ma zamknięte oczy

Grube transy i drag queen trzymają się razem



Warszawa w Poznaniu














Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter