Post

Wreszcie zjadłam Pana Szamę


W ciągu dnia Luke poprosił mnie o spotkanie. Zgodziłam
się ale pod warunkiem, że coś zjemy, bo nie mogę za
późno jeść kolacji. Wyszło ostatecznie na to, że
udało mi się wreszcie zjeść u Pana Szamy te
słynne klopsiki! :) I okazuje się, że są
naprawdę dobre. Miękkie, smaczne,
z dobrze zrobionym pęczakiem,
sosem mango-jakimśtam i
sałatką z kalafiorem.
Teraz mogę już
polecać :)



Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter