Post

Bo w Eufemii impreza na świeżym powietrzu


Piątek zapowiadał się intensywnie. Najpierw wpadłam do Michała, bo robił
spontanicznie małe spotkanie różnych ludzi. A że nie miałam okazji w
jego nowym mieszkaniu być, to jasne. Potem odwiedziłam Adasia,
u którego zastałam policję, gdy przyszłam. Posiedzieliśmy chwilę
i w drogę - do Eufemii. Okazało się, że tam impreza przeniosła
się na zewnątrz, co nie jest moim ulubionym sposobem na
zabawę. Poza tym zaczęła się jakaś nienajlepsza muzyka
i postanowiłam wyjść po niedługim czasie. Do Glamiku.
Miałam tam wypić ostatniego drinka i zebrać się, by
ruszyć do domu. Ostatecznie zostałam do 5:30...


Adaś

Eufemia na świeżo


Robią sobie selfie




Umierając


#SelfieZDidżejką


Jest miłość!

Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter