Post

Ta środa inaczej miała wyglądać


Anton wpadł do Warszawy na dobę niecałą. Więc wiadomo, że
musieliśmy się zobaczyć. A że środa, to najpierw odwiedziny
u Agaty i Michauke, a potem do Glamiku. Dołączył też do
nas Marcinek. Generalnie nie wiem, jak to się stało,
ale poniosła nas ta impreza tak bardzo, że do
domu dotarłam dopiero jakoś około 6 rano.
I większości nocy nie pamiętam...

Agata ssie

Michauke się izoluje

Anton pije wino







Tomeczka spotkaliśmy!




Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter