Post

Piątek w Glamiku mało tłoczny


Śmiesznie było, jak zwykle. Sporo znajomych wpadło. W tym
Kubutek, z którym widziałam się kilka godzin wcześniej na
mieście :) Michał się rozochocił, tańczył jak szalony i mnie
próbował w to wciągnąć. A ja jednak wolę pić, niż się do
słabej muzy gibać :) Tłumek jednakże zaraz po długim
weekendzie nie był duży i się bawił jakoś dobrze :)
Wróciłam, zahaczając niestety o McD :(






Michał dał się ponieść

Niektóre publiczne osoby chronią swoją prywatność

Koło 4:30

Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter