Post

Galeria w niedzielę zaliczona


Filip mnie wyciągnął do Galerii. Na miejscu spotkaliśmy się
jeszcze z moją przyjaciółką Gacek. Impreza dupy nam nie
urwała... Karaoke, niestety. Nienawidzę takowego, więc
się męczyłam trochę. Parkiet też jakoś nas nie poderwał.
Więc nie za długo zabawiliśmy. I się po lekkiej jednak
alkoholizacji do domów udaliśmy. A szkoda niedzieli.

Karaoke, niestety


Wygląda nawet nieźle. Było jednak gorzej

Dawid

Mój ulubiony widok: siedzący na krawężniku

"Bawię się świetnie"

Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter