Post

Urodzinowe zapiexy (ale nie dla mnie)


Pojechałam sobie dobre 12 km nad Wisłę, żeby świętować urodziny
Kasispyrki. Ponieważ jednak ciemno się powoli robiło, wszyscy
się postanowili przenieść do Zapiexów Luksusowych. A więc
ja z nimi. Oczywiście, nie jadłam nic, bo po 19:00 było już
po moim ośmiogodzinnym okienku na jedzenie. Jednakże
miło było spędzić czas w ten sposób. A skoro już mowa
o Kasispyrce, to pozdrawiam jej brata, Konrada! :)






Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter