Post

Piątek przed wyjazdem


Mateusz wpadł do mnie na wódkę, bo Filip nie chciał.
A potem poszliśmy do Glam. Tam spotkałam na
miejscu Dominika. Połaziłam z jego znajomymi
po mieście, a gdy wróciłam, stwierdziłam, że
czas już do domu. No, bo kiedyś trzeba ;)





Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter