Post

Impreza musi być. Bo piątek


Mimo tego, że do Meliny z Dublina wróciłam jakoś koło 23:00,
to już o 1:00 byłam na imprezie w Glam. A, bo czemu nie?!
Wiadomo, że jak piątek, to trzeba poskakać ;) Miał się
ze mną wybrać Gacek, ale jednak zrezygnował. Na
szczęście na miejscu znajomych nie zabrakło ;)

Dżaga wręcza urodzinowe kwiaty Marcinowi

Michauke jest łysy, więc zakłada czapkę

Patryk pięknieje i rozmawia z...


Występ Margaret pamiętam słabo...

Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter