Post

Moja pierwsza karta miejska


Ponieważ jakiś czas temu zgubiłam legitymację studencką, postanowiłam
wyrobić sobie spersonalizowaną warszawską kartę miejską. Nie było
to łatwe, bo kolejki w punktach ZTM są OLBRZYMIE. Ale udało
się! Dziś, przypadkiem, szczęśliwie odebrałam swoją kartę. I, jak
zawsze, jest ona dla mnie kolejnym sposobem na śmianie się z
samej siebie. Chyba rozumiecie, co mam na myśli? ;)


Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter