Post

Weekend w Krakowie (trochę służbowo, a trochę nie)


Oczywiście, te służbowe rzeczy dla Was mniej ważne i mniej ciekawe,
więc fotki przede wszystkim z niesłużbowych szaleństw. Bo że sobie
poszalałam, to chyba jasne. Wiadomo, Kraków. Pierwszej nocy
Grześ i jego znajomi u mnie, drugiej nocy Szymon i jego znajomi
tym razem. Bo Grześ już nie dał rady. A szkoda. Odwiedziłam
jarmark świąteczny, ale i wyskakałam się w Coconie. Obsługa
baru w moim hotelu już mnie kojarzyła (po pierwszej nocy w
sumie...) a ja nie pamiętam dużej części imprez. Dobrze, że
mam zdjęcia. W niedzielę obudziłam się obok chłopca,
no ale potem już wracać trzeba było do Warszawy.

Grześ zadowolony


Mateusz niepocieszony

Śniadanie w sobotę


Jarmark świąteczny

Prasowanie na sobotnią noc

Mateusz, Mateusz i Szymon





Dj Moondeck!



Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter