Post

Dwa bifory i dwa kluby


Najpierw na chwilkę na Ochocie. U Marcinka. Potem na chwilkę
do Gacka. Stamtąd prosto do 1500 a następnie do Glam. No
i pod koniec jeszcze sobie po Warszawie tramwajem trochę
podróżowałam na śpiocha. Udana więc ta noc, choć nie
wiem nadal jak się zakończyła... Ja to jednak kocham.








Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter