Post

Niedziela: wódka ze skorpionem i Galeria z wódką


Marcinek wpadł, żeby się za moją u niego wakacyjną pracę
rozliczyć. A dodatkowo, żeby się spotkać i sobie tak
trochę pogadać. Przyszedł z kolegą, więc czemu
nie, wódki można napić się. A że miałam też w
lodówce wódeczkę od Marcinka z takim
skorpionem w środku, to piliśmy. A gdy
się skończyła, do Galerii pojechaliśmy.
Tego już za bardzo nie pamiętam,
ale wykaz bankowy mówi, że
trochę tam jeszcze piłam...




Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter