Post

Noc, której nie pamiętam


Tak było. Niestety, musiałam odreagować po
Paradzie i całym tym zamieszaniu. No i mi
się udało. W Glam, oczywiście. Wypiłam
sporo, wróciłam nie wiem jak. Czyli
było wesoło i na pełnej kurwie.







Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter