Post

Urodzinowy piknik Pauliny


Ta tradycja narodziła się chyba rok temu. Wtedy Paulina
odkryła, że 1 maja to idealny dzień na piknik. W tym
roku nie było co prawda tak ciepło, ale miejsce się
okazało wystarczająco rozgrzewające. No i w tym
roku można było legalnie alkohol pić, bo to jednak
teren prywatny. Solenizantka zaszalała, no i jak
zwykle przygotowała góry pysznego jedzenia!
Goście dopisali chyba, zabawa udana, ma
się rozumieć: alkohol się lał. Miało być
też nieco lewacko, więc książki, co
je Krytyka Polityczna wydała na
sole leżały. Raz jeszcze dla
Pauliny: sto lat! I dzięki!

Zwiewnie mimo chłodu








Maria w stylizacji na SS-mankę



Po tańcu Gotye przyszedł czas na inne hulanki

Paulina pacza na to z dezaprobatą


A potem dołącza



Maria świetnie dziś wygląda

Nie muszę mówić czemu to zdjęcie jest śmieszne

Atak na tle homofobicznym


A tak się kończyło, gdy wychodziłam

Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter