Post

Jak after u mnie trwał do 20:00 prawie


Ano tak jakoś się stało, że po obudzeniu się
stwierdziliśmy, że pić dalej chcemy. I jak
się słowo rzekło, tak litr wódki się na
stole znalazł. Wypiliśmy ją, a przy
okazji pizze zamówiłam. Potem
Adaś wpadł, ale na zdjęcie się
jakoś nie załapał. A że jego
były urodziny, to z nami
też trochę wypił :)





Kategorie

prywatnie ( 845 ) imprezowo ( 559 ) UW ( 149 ) utopijnie ( 92 ) naukowo ( 78 ) konkurs ( 8 )

JP na facebook.com

Twitter